Przyczyny infekcji intymnych u kobiet

Opublikowano przez admin

Duży odsetek kobiet skarży się na infekcje, które są zlokalizowane w okolicach intymnych. To dolegliwości bardzo kłopotliwe i wstydliwe. Niektóre panie z tego powodu tracą swoją pewność siebie i są całą sytuacją mocno podrażnione. Co zatem należy robić, aby tego typu problemy wcale się nie pojawiały?

Jakie są objawy infekcji?

W przypadku wystąpienia infekcji intymnych kobiety zazwyczaj bardzo szybko zauważają, że coś jest nie tak. Objawy tego typu dolegliwości to między innymi pojawienie się wydzieliny z pochwy o niezbyt przyjemnym rybim zapachu i kolorze (białoszara, albo żółta). Warto w tym miejscu dodać, że jeśli upławy mają białą barwę, ale dodatkowo z grudkowatą konsystencją, to poza bakteriami są też obecne równie szkodliwe grzyby. Oprócz tego panie nie odczuwają żadnej przyjemności ze stosunku seksualnego ze swoim partnerem, a nawet sprawia im to ból. Poza tym kobiety mają kłopot z prawidłowym oddaniem moczu. Wszystkie te objawy powodują, że panie czują się zdecydowanie mniej komfortowo i swobodnie, co jest chyba całkowicie zrozumiałe.

Przyczyny powstawania infekcji intymnych

Trzeba podkreślić, że przyczyn powstawania infekcji bakteryjnych jest wiele. Wiążą się one z faktem nieprawidłowo działającej flory bakteryjnej pochwy. Musi ona mieć bowiem odczyn kwaśny (pH od 3,8 do 4,5) i powinna posiadać bardzo dużo pałeczek kwasu mlekowego, które muszą być w zdecydowanej większości w stosunku do innych znajdujących się tam mikroorganizmów. Jeśli tak nie jest, to niestety zaczynają się rozwijać niekorzystne elementy. Wówczas odczyn kwaśny przechodzi w zasadowy, a swoje pole do popisu mają choćby bakterie beztlenowe, co prowadzi do powstawania wielu przykrych dolegliwości.

Zakażenie bakteryjne pochwy bierze się z braku prawidłowej higieny okolic intymnych. Trzeba zatem zaopatrzyć się w odpowiednie preparaty, aby nie dopuścić do powstania tych właśnie dolegliwości.

Co ciekawe także nadmiar higieny jest szkodliwy – trzeba po prostu zachować umiar. Nie warto na pewno zbyt często stosować irygacji, która pozbawia pochwę fizjologicznej mikroflory. Z tym rodzajem zakażenia kobiety mają też do czynienia, kiedy nadużywają kontaktów seksualnych. Sprzyjają one bolesnym otarciom, a także przyczyniają się do obecności w pochwie obcej flory bakteryjnej. Szkodliwa jest też antybiotykoterapia. To zjawisko – wspólnie z patogenami – likwiduje szczepy dobrych drobnoustrojów, co jak się łatwo domyślić też przyczynia się do powstawania tego typu dolegliwości.

Wpływ na nie mają też estrogeny. Związane z nimi tak zwane burze hormonalne (których przyczyną są choćby niektóre choroby, nieprawidłowa antykoncepcja czy menopauza) wpływają na spadek jakości flory w pochwie. Powoduje to powstawanie bakteryjnych zakażeń okolic intymnych.

Z grzybiczymi infekcjami okolic intymnych mamy natomiast do czynienia, kiedy w mikroflorze pochwy jest zaburzona równowaga. Wówczas te okolice są atakowane przez drożdżaki z gatunku candidia albicans. Zarazić się nimi można na basenie czy w publicznej toalecie.

Trzeba sobie zdawać sprawę, że zła dieta (w której jest zbyt dużo węglowodanów) też ma  wpływ na rozwój grzybicy. Wskutek spożywania nieodpowiednich pokarmów mamy bowiem wysoki poziom cukru we krwi, co też przyczynia się do powstawania tych dolegliwości.

Rozwój szkodliwych grzybów następuje również wtedy, kiedy kondycja naszego układu odpornościowego pozostawia wiele do życzenia. Łatwiej im atakować okolice intymne, kiedy jesteśmy przemęczone i zestresowane.